Peny feat. Filia, Pih, Miodu - Lepiej zasnąć
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (6)
ugięte pod ciężarem słowa które mówią - dosyć
ściśnięte pięści, zagryzione wargi, dumnie chęci
a świat dalej jakby nic się kręci
popatrz zanim zaśniesz na latarnie tego miasta
ty jesteś jedną z nich, pilnuj więc żeby nie zgasła
gdy nie masz nic, gdy nie warto żyć, trzeba iść
ja wiem, że najłatwiej w takiej chwili przeciąć nić
popatrz wzrokiem, którym mierzy zwykły chłopak
popatrz na tych, którzy mają łzy w oczach
zanim zaśniesz jeszcze raz to przemyśl
czy tak chciałbyś właśnie
Czy sensem w sensie stał się bezsens wszczepiony doraźnie
pamiętaj, raźniej zawsze gdy ktoś stoi z boku
gdy dzieli z tobą łzę, która spływa z twoich oczu
gdy jest mimo kłopotów, w chwili gdy ciężko oddychać
gdy przypomina byś nie umarł już za życia
Nie bój się nic, ja pamiętam
dla mnie też nie zapisana ta księga
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć
Nie bój się nic, ja pamiętam
nawet gdy wokół zaciska się pętla
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć
Nie należysz i nie chcesz należeć do tego świata
twoje miejsce to cień, mają cię za wariata
nie chcesz wierzyć już własnym łzom i oczom
kolejny szary dzień ucieka jak z peronu pociąg
tu gdzie nic nie robi wszechmogący Bóg
większość gnije za życia, jak pod lodem trup
lepiej słuchać niż mówić, patrz w gwiazdy i śnij
przy obieraniu cebuli za dnia lecą łzy
śpij, za sobą zostaw spalone mosty
fałszywe uśmiechy, bezmiar sprawiedliwości
czasami chciałoby się żeby słońce nie wzeszło
oblany zimnym potem
w ukryciu czekasz wieczność
stoisz na deszczu, rozumiem cię bez słów
sam jak palec, niewolnik w krainie ślepców
serce miasta bije bez radości
wszystkie drogi metropolii prowadzą do samotności
śpij, twój sen niech dziś ich ogłuszy
jak zakrzep krwi milcz, nic cię nie ruszy
przyjdzie zły dzień podczas najgorszej burzy
trzaśnij drzwiami i zamknij okna duszy
Nie bój się nic, ja pamiętam
dla mnie też nie zapisana ta księga
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć
Nie bój się nic, ja pamiętam
nawet gdy wokół zaciska się pętla
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć
Z czasem kiedy wszystko znika
jak wiara, która daje powód by oczy zamykać
jak szczęście, które niczym wiatr w żagle wiał
teraz nagle stoi z boku
jak kropla nienawiści, która zawsze pierwsza będzie w oku
ta noc, która złym wspomnieniom dziś nie daje zasnąć
ta noc, która co dzień pali samotności światło
w końcu sama się zakończy oddając to co nasze
choć przez palce patrzysz w życie dziś zobaczysz lepszy zasięg
z czasem, kiedy wszystko znika
jak wiara, która daje powód by oczy twe zamykać
jak szczęście, o które pytasz
jak ciepło ludzkie, które z czasem już wygasło
nie myśl o tym, wiesz? lepiej zasnąć
Nie bój się nic, ja pamiętam
dla mnie też nie zapisana ta księga
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć
Nie bój się nic, ja pamiętam
nawet gdy wokół zaciska się pętla
kiedyś wierzyliśmy, że to legenda
teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Niech dobry Bóg spojrzy na bloki, na nasze kroki ugięte pod ciężarem słowa które mówią - dosyć ściśnięte pięści, zagryzione wargi, dumnie chęci a świat dalej jakby nic się kręci popatrz zanim zaśniesz na latarnie tego miasta ty jesteś jedną z nich, pilnuj więc żeby nie zgasła gdy nie masz nic, gdy nie warto żyć, trzeba iść ja wiem, że najłatwiej w takiej chwili przeciąć nić popatrz wzrokiem, którym mierzy zwykły chłopak popatrz na tych, którzy mają łzy w oczach zanim zaśniesz jeszcze raz to przemyśl czy tak chciałbyś właśnie Czy sensem w sensie stał się bezsens wszczepiony doraźnie pamiętaj, raźniej zawsze gdy ktoś stoi z boku gdy dzieli z tobą łzę, która spływa z twoich oczu gdy jest mimo kłopotów, w chwili gdy ciężko oddychać gdy przypomina byś nie umarł już za życia Nie bój się nic, ja pamiętam dla mnie też nie zapisana ta księga kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Nie bój się nic, ja pamiętam nawet gdy wokół zaciska się pętla kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Nie należysz i nie chcesz należeć do tego świata twoje miejsce to cień, mają cię za wariata nie chcesz wierzyć już własnym łzom i oczom kolejny szary dzień ucieka jak z peronu pociąg tu gdzie nic nie robi wszechmogący Bóg większość gnije za życia, jak pod lodem trup lepiej słuchać niż mówić, patrz w gwiazdy i śnij przy obieraniu cebuli za dnia lecą łzy śpij, za sobą zostaw spalone mosty fałszywe uśmiechy, bezmiar sprawiedliwości czasami chciałoby się żeby słońce nie wzeszło oblany zimnym potem w ukryciu czekasz wieczność stoisz na deszczu, rozumiem cię bez słów sam jak palec, niewolnik w krainie ślepców serce miasta bije bez radości wszystkie drogi metropolii prowadzą do samotności śpij, twój sen niech dziś ich ogłuszy jak zakrzep krwi milcz, nic cię nie ruszy przyjdzie zły dzień podczas najgorszej burzy trzaśnij drzwiami i zamknij okna duszy Nie bój się nic, ja pamiętam dla mnie też nie zapisana ta księga kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Nie bój się nic, ja pamiętam nawet gdy wokół zaciska się pętla kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Z czasem kiedy wszystko znika jak wiara, która daje powód by oczy zamykać jak szczęście, które niczym wiatr w żagle wiał teraz nagle stoi z boku jak kropla nienawiści, która zawsze pierwsza będzie w oku ta noc, która złym wspomnieniom dziś nie daje zasnąć ta noc, która co dzień pali samotności światło w końcu sama się zakończy oddając to co nasze choć przez palce patrzysz w życie dziś zobaczysz lepszy zasięg z czasem, kiedy wszystko znika jak wiara, która daje powód by oczy twe zamykać jak szczęście, o które pytasz jak ciepło ludzkie, które z czasem już wygasło nie myśl o tym, wiesz? lepiej zasnąć Nie bój się nic, ja pamiętam dla mnie też nie zapisana ta księga kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć Nie bój się nic, ja pamiętam nawet gdy wokół zaciska się pętla kiedyś wierzyliśmy, że to legenda teraz zamykamy oczy żeby tylko coś czuć